Ceglana wieża od ponad dwustu lat wyznacza środek starej Oruni. Dzisiejszy kościół parafii św. Jana Bosko jest zarazem świadkiem wcześniejszej, ewangelickiej historii tego miejsca i jednym z najwcześniejszych przykładów neogotyku w Gdańsku.

Historia świątyni przy Gościnnej sięga dalej niż historia obecnych murów. Już w XV wieku istniała tu kaplica, później rozbudowywana. W czasach reformacji przejęła ją wspólnota ewangelicka, a w XVII stuleciu powstał większy kościół św. Jerzego. Ten budynek spłonął podczas oblężenia Gdańska w 1813 roku. Dzisiejsza świątynia została wzniesiona w jego miejsce.[1]
Nowy kościół nie powstał od razu. Zubożałym mieszkańcom brakowało pieniędzy, a kolejne projekty i kosztorysy wymagały uzgodnień. Ważną rolę odegrał kupiec Friedrich August Hoene, zabiegający o wsparcie królewskie i pomagający w wyposażeniu budowli. Kamień węgielny położono 6 września 1820 roku, a uroczyste poświęcenie odbyło się 5 października 1823 roku.[1–2]
Przez lata świątynię opisywano po prostu jako dzieło Karla Friedricha Schinkla. Badania archiwalne Magdaleny Staręgi pozwalają opowiedzieć tę historię dokładniej. Projekt i kosztorys przygotował Carl August von Gersdorff, natomiast Schinkel uczestniczył w wytyczaniu rozwiązań, korygowaniu i zatwierdzaniu planów. Wcześniejsze propozycje gdańskiego architekta Carla Samuela Helda odrzucono. Ostateczna forma kościoła nawiązywała do gotyku, w tym do architektury zamku w Malborku.[1,3]

Z zewnątrz uwagę przyciągają ostrołukowe okna, smukła wieża i oszczędna dekoracja ceglanej bryły. Wnętrze kryje bardziej zaskakujące rozwiązanie. Trzy nawy nakryto drewnianymi sklepieniami gwiaździstymi, których wykończenie miało przypominać konstrukcję murowaną. Podpierają je drewniane filary, niosące również boczne galerie, czyli empory. Dzięki nim w stosunkowo niewielkim budynku można było zgromadzić licznych wiernych.[1–2]
Po drugiej wojnie światowej kościół przejęli katolicy, a opiekę nad nim podjęli salezjanie. W kolejnych dekadach wnętrze dostosowywano do nowych potrzeb liturgicznych. W drugiej połowie lat siedemdziesiątych przekształcano je według projektu Leopolda Taraszkiewicza. Współczesne wyposażenie współtworzył oruński rzeźbiarz Wawrzyniec Samp; w 1982 roku stanęła jego metalowa kompozycja ołtarzowa z krucyfiksem i postaciami związanymi z rodziną salezjańską.[1]

Osobny rozdział tej historii zapisano na chórze. W zabytkowej szafie, wiązanej z organami Andreasa Hildebrandta z dawnego kościoła Lazaretu, Eduard Wittek zbudował w 1911 roku nowy instrument pneumatyczny. Po pracach konserwatorskich i rekonstrukcyjnych z lat 2017–2018 organy uroczyście zabrzmiały ponownie 3 lutego 2019 roku. Ich pochodzenie zasługuje na osobną opowieść.[4]
15 października 2023 roku, w dwusetną rocznicę powstania budowli, kościół konsekrował abp Tadeusz Wojda.[5] Kolejne pokolenia zmieniały jego wyposażenie i odnawiały mury. Pod charakterystycznym sklepieniem nadal jednak dzieje się to, co od początku było jej zadaniem: gromadzą się ludzie na wspólnej modlitwie.